środa, 10 listopada 2010

że niby plastik. ;**

jeśli poprosiłabym , byłbyś w stanie powiedzieć mi co czujesz , gdy patrzysz na zdjęcie , które przedstawia najdroższego dla Ciebie człowieka ? opuszką palca delikatnie suniesz po gładkiej powierzchni fotografii , wyobrażając sobie , że ukochana twarz znajduje się w odległości kilku centymetrów od Ciebie. ciche westchnienie wymyka Ci się z ust , a serce zaczyna zmieniać tępo swego biegu. zamykasz oczy , bo pieczenie w kącikach oczu staje się niebezpieczne i nie chcesz zmoczyć policzków. rozchylone wargi lekko drżą , a pod powiekami jak klatki filmu przewijają się różne sceny , o których nie możesz zapomnieć. pusto się robi. w głowie i w sercu. zaczyna się robić duszno , a powietrze z każdym oddechem robi się coraz wilgotniejsze i cięższe. teraz już cała dłoń przylega do zdjęcia i głaszcze je subtelnie. kolejne obrazy pojawiają się i odciskają po sobie ślady. całym sobą pragniesz przywrócić utracone chwile do teraźniejszości , ale nie możesz - zdajesz sobie z tego sprawę doskonale.

 

 

Podobno Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, a ja jakoś nie wyobrażam sobie Boga siedzącego o 3.14 na parkowej ławce, z kubkiem taniego wina w ręce i krzyczącego na cały park "kurwa, znowu! znowu wszystko się spierdoliło!" 

zakochałeś się w moich oczach, ja w twoim uśmiechu, ty w moim charakterze, ja w twoich włosach, ty we mnie, ja w tobie, ale co do cholery robi tu ONA?

 

najbardziej wkurwiły mnie te 12-letnie dziewczynki, które nie wiem po co tam przyszły, które wepchały się na sam początek, stały przy samym dole, ryczały jak głupie. było je najbardziej słychać. a one chyba go nawet na oczy w życiu nie widziały... jedyne co powstrzymało mnie od wybuchnięcia śmiechem spowodowanym przez nie był szacunek do niego i jego rodziny

 

 

uwielbiam Cię za to, że jesteś. im dłużej Cię znam, tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiania Cię. za to że nie jesteś typowy, zwyczajny. że jesteś sobą. jesteś wszystkim czego potrzebuję. nie zmieniasz się z biegiem czasu. nie ma nikogo takiego jak Ty. uwielbiam Cię za to że wciąż chcesz mnie poznawać, mimo moich błędów i wad - nie rezygnujesz. uwielbiam Cię za to, że nie chcę przy Tobie niczego udawać. ♥

nie wierzyłam w miłość. na prawdę nie wierzyłam... dopóki nie spotkałam ciebie. ;*******