belwey
mała dziewczynka zakochana w chłopcu :*
czwartek, 16 grudnia 2010
poniedziałek, 13 grudnia 2010
niedziela, 21 listopada 2010
;**
zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. że kiedyś nasze uczucie wyblaknie jak stara fotografia, a każde z nas odda swoje serce w depozyt komuś innemu. wiem, że kiedyś te wszystkie motyle, które beztrosko latają w okolicach mojego żołądka, zwyczajnie odlecą. doskonale wiem, że w końcu to wszystko wygaśnie, jak płomyk zapachowej świeczki. ale to nie istotne. ważne jest tu i teraz. nie ważne jest to, że kiedyś będziemy sobą gardzili, że kiedyś znienawidzimy się z miłości. ważne, jest to, że teraz jedno skoczyłoby dla drugiego z dachu, najwyższego wieżowca w mieście.
wtorek, 16 listopada 2010
środa, 10 listopada 2010
że niby plastik. ;**
jeśli poprosiłabym , byłbyś w stanie powiedzieć mi co czujesz , gdy patrzysz na zdjęcie , które przedstawia najdroższego dla Ciebie człowieka ? opuszką palca delikatnie suniesz po gładkiej powierzchni fotografii , wyobrażając sobie , że ukochana twarz znajduje się w odległości kilku centymetrów od Ciebie. ciche westchnienie wymyka Ci się z ust , a serce zaczyna zmieniać tępo swego biegu. zamykasz oczy , bo pieczenie w kącikach oczu staje się niebezpieczne i nie chcesz zmoczyć policzków. rozchylone wargi lekko drżą , a pod powiekami jak klatki filmu przewijają się różne sceny , o których nie możesz zapomnieć. pusto się robi. w głowie i w sercu. zaczyna się robić duszno , a powietrze z każdym oddechem robi się coraz wilgotniejsze i cięższe. teraz już cała dłoń przylega do zdjęcia i głaszcze je subtelnie. kolejne obrazy pojawiają się i odciskają po sobie ślady. całym sobą pragniesz przywrócić utracone chwile do teraźniejszości , ale nie możesz - zdajesz sobie z tego sprawę doskonale.
Podobno Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, a ja jakoś nie wyobrażam sobie Boga siedzącego o 3.14 na parkowej ławce, z kubkiem taniego wina w ręce i krzyczącego na cały park "kurwa, znowu! znowu wszystko się spierdoliło!"
zakochałeś się w moich oczach, ja w twoim uśmiechu, ty w moim charakterze, ja w twoich włosach, ty we mnie, ja w tobie, ale co do cholery robi tu ONA? |
niedziela, 7 listopada 2010
z dzisiaaj !. ; *
# 90% nastolatek przeżyłoby załamanie nerwowe gdyby Justin Bieber stanął na dachu wieżowca gotowy do skoku . Ty należałabyś do tych 10% , które wzięłoby krzesło , popcorn i krzyknęło ' skacz suko ! '
nazywaj mnie suką. tą podłą, zimną i bezwzględną. to właśnie Tobie, byłabym w stanie wbić z premedytacją moje ulubione szpilki, w sam środek klatki piersiowej po wspólnie, spędzonej nocy. właśnie wtedy, gdy uznałbyś, że możesz mnie mieć, pełna zawiści, wbiłabym swoje krwistoczerwone paznokcie, w Twój kark o czekoladowej karnacji, czule szepcząc,że nigdy nie będziesz mnie miał.
jesteś moją najpiękniejszą formą destrukcji.
i chociaż tyle namieszałeś w moim życiu, nigdy nie wyrzucę Cię z pamięci, z serca - nawet gdybym chciała - po prostu nie umiem.
Chcę najebać się w środku tygodnia, mieć sylwestra w sierpniu, wychodzić na balety o 7 rano, a zajęcia mieć raz na jakiś czas. Wakacje zacząć w styczniu, ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc. I nie pierdol mi, że wszystko będzie wtedy nie tak. Między Nami było nie tak i nie miałeś wtedy nic do powiedzenia./romancerium. ;*****
'Pamiętam jak się uśmiechałaś jak zasypiałaś. Delikatną grę mięśni Twojego ciała. Styczniowy deszcz tworzył na gałęziach drzew sople. W powietrzu parował Twój ciepły oddech. Czułem Twój smak byłaś dla mnie tak bliska. Twoje wilgotne włosy obok mojego policzka. Bezpowrotna przeszłość dlatego mnie smuci. To wszystko minęło, nigdy już nie wróci.' - PiH. ♥
wtorek, 2 listopada 2010
Kotek ;*
W tym wieku nie można nazywać zwykłego zauroczenia miłością. Wszystkie pary, które znam, szybko kończą związki a potem udają że się nie znają, albo się rozstały, albo niedługo to zrobią. Są wyjątki, ludzie, którzy uważają, że są dla siebie stworzeni, owszem miło patrzeć na takie pary, ale obawiam się, że za miesiąc lub dwa, będzie koniec. KOCHAM to za wielkie słowo. Jeśli się kogoś kocha to znaczy, że można za tego kogoś oddać życie. O wiele lepiej jest się zaprzyjaźnić. No i, jak się ma przyjaciela, to ci zawsze pomoże. I z nim ci jest zawsze dobrze, nieważne co robicie, milczycie lub dowcipkujecie...a jeśli wiesz, że zawsze byś wspierał przyjaciela, to to też jest jakiś rodzaj miłości.Tyle, że przyjaźnie w tym wieku się tak szybko nie kończą. I dlatego są chyba lepsze. |
kicia :*Nie chce wspólnego konta na nk, nie chce pinezek na zdjęciach, nie chcę komentarzy typu 'Kocham Cię piękna', nie potrzebuję słodkich sms'ów co dwie minuty, nie chcę romantycznych opisów na gg. Ja pragnę tylko Ciebie. Chcę tylko raz dziennie przytulić się do Ciebie i usłyszeć te dwa najpiękniejsze słowa . x3 |
| kicia ;* ` zastanawiam się jak wiele razy wybaczamy komuś, tylko dlatego , że nie chcemy go stracić.. tylko dlatego ,ze tak bardzo go kochamy.. nawet jeśli ten człowiek nie zasługuje na wybaczenie.. :** |
| kicia :* |
Subskrybuj:
Posty (Atom)