niedziela, 7 listopada 2010

z dzisiaaj !. ; *

# 90% nastolatek przeżyłoby załamanie nerwowe gdyby Justin Bieber stanął na dachu wieżowca gotowy do skoku . Ty należałabyś do tych 10% , które wzięłoby krzesło , popcorn i krzyknęło ' skacz suko ! '

nazywaj mnie suką. tą podłą, zimną i bezwzględną. to właśnie Tobie, byłabym w stanie wbić z premedytacją moje ulubione szpilki, w sam środek klatki piersiowej po wspólnie, spędzonej nocy. właśnie wtedy, gdy uznałbyś, że możesz mnie mieć, pełna zawiści, wbiłabym swoje krwistoczerwone paznokcie, w Twój kark o czekoladowej karnacji, czule szepcząc,że nigdy nie będziesz mnie miał.



jesteś moją najpiękniejszą formą destrukcji.

 

 

 

i chociaż tyle namieszałeś w moim życiu, nigdy nie wyrzucę Cię z pamięci, z serca - nawet gdybym chciała - po prostu nie umiem.

 

 

 

Chcę najebać się w środku tygodnia, mieć sylwestra w sierpniu, wychodzić na balety o 7 rano, a zajęcia mieć raz na jakiś czas. Wakacje zacząć w styczniu, ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc. I nie pierdol mi, że wszystko będzie wtedy nie tak. Między Nami było nie tak i nie miałeś wtedy nic do powiedzenia./romancerium. ;*****

 

'Pamiętam jak się uśmiechałaś jak zasypiałaś. Delikatną grę mięśni Twojego ciała. Styczniowy deszcz tworzył na gałęziach drzew sople. W powietrzu parował Twój ciepły oddech. Czułem Twój smak byłaś dla mnie tak bliska. Twoje wilgotne włosy obok mojego policzka. Bezpowrotna przeszłość dlatego mnie smuci. To wszystko minęło, nigdy już nie wróci.' - PiH. ♥

 

 

 




1 komentarz: